środa, 3 kwietnia 2013

Tacy sami, a jednak inni

Podoba mi się temat wymyślony przez dziewczyny na lekcji, dlatego wykorzystałam go jako tytuł posta.

Mam nadzieję, że film "Chłopiec w pasiastej piżamie" poruszył Was równie mocno jak mnie, gdy oglądałam go po raz pierwszy. Do dziś pamiętam końcowe sceny, kiedy to ręce mocno zaciskałam na oparciu krzesła i dławiłam łzy. Okazało się wówczas, że cisza "potrafi" niesamowicie przemawiać.Dziś także tego doświadczyłam.
To niezwykły film, który tak wiele mówi o wojnie, wojny nie pokazując.
A oto, jak w książce opisane zostało pierwsze spotkanie Brunona i Szmula:


I tak pogrążony w zadumie szedł dalej, powoli, krok po kroku zbliżając się do kropki, która tymczasem zmieniła się w punkcik i już po chwili, jak wskazywały wszelkie znaki na niebie i ziemi w plamę. Zaraz też ta plama zmieniła się w sylwetkę, aż wreszcie, gdy Bruno podszedł jeszcze bliżej, okazało się, że to ani kropka, ani jakiś punkcik, ani plama, ani też sylwetka, tylko żywy człowiek.

A mówiąc ściśle: chłopiec.
            Bruno dosyć się naczytał o różnych odkrywcach, by wiedzieć, że nigdy nie wiadomo, co się znajdzie. Na ogół ci odkrywcy znajdowali coś ciekawego, co sobie po prostu było i zajęte sobą czekało na odkrycie  (na przykład: Ameryka). Albo też trafiali na coś, co się powinno zostawić w spokoju (na przykład: zdechłą mysz na dnie kredensu).
            Chłopiec należał do tej pierwszej kategorii. Siedział sobie jak gdyby nigdy nic, czekając, aż go ktoś odkryje. Na widok kropki, co się zmieniła w punkcik, co się zmienił w plamę, co się zmieniła w postać, która się okazała chłopcem Bruno nieco zwolnił. Chociaż dzieliło ich ogrodzenie, wiedział, że gdy chodzi o nieznajomych, zawsze trzeba bardzo uważać i cały czas mieć się na baczności. Znów ruszył więc żwawym krokiem i już po chwili stanęli twarzą w twarz.
            - Cześć - powiedział Bruno.
            - Cześć – odpowiedział chłopiec. Był mniejszy od Brunona i siedział na ziemi z żałosną miną. Miał na sobie pasiastą piżamę i płócienną czapkę, jak wszyscy po tamtej stronie ogrodzenia. Był bez butów i skarpetek i miał strasznie brudne nogi a na ramieniu opaskę z gwiazdą.[...]

Bruno stwierdził bez cienia wątpliwości, że jeszcze nigdy nie spotkał chudszego ani smutniejszego chłopca lecz mimo wszystko uznał, że warto z nim porozmawiać.

 
Jeśli ktoś zechciałby poznać książkę, zajrzyjcie do Chomika.

Ciekawy jest tekst piosenki "Waiting On the World to Change"

środa, 27 marca 2013

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku

Fragment filmu "Lista Schindlera"
http://www.youtube.com/watch?v=j1VL-y9JHuI

Jeszcze kilka słów o antysemityzmie

Pojęcie antysemityzmu jest bardzo złożone. Jego geneza i najwcześniejsze przejawy są nadal przedmiotem sporów. Nie było jeszcze słowa, a antysemityzm już istniał.  Pierwsze oskarżenie Żydów  o bogobójstwo – spowodowanie śmierci Chrystusa – zostało wyrażone przez Melito, biskupa Sardes w 167 roku.
Natomiast termin antysemityzm wprowadził do powszechnego obiegu pod koniec XIX w. niemiecki publicysta Wilhelm Marr. Żydzi pozbawieni własnej ojczyzny, pielęgnujący swą odrębność, postrzegani byli jako obcy  o jakichś ukrytych celach. W XIX w. wraz z rodzeniem się nacjonalizmów i państw narodowych pojawiły się nawet oskarżenia o ich dążenie do przejęcia władzy nad światem.
Apogeum antysemityzm osiągnął po dojściu do władzy Hitlera w 1933 r. Wówczas
w majestacie prawa urządzono czystkę, usuwając Żydów ze stanowisk urzędniczych, z adwokatury, ze stanowisk akademickich, ze środków przekazu. Nazizm obsadził Żydów niemieckich – całkowicie zasymilowanych – w roli kozła ofiarnego winnego klęsce Rzeszy w I wojnie światowej i wszystkich jej negatywnych konsekwencji. Nazistowskie kampanie propagandowe miały na celu pozbawić Żydów człowieczeństwa i godności. Pisano o nich jako robactwie i nosicielach zarazy, urabiając w ten sposób grunt pod tzw. ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej, jakim miało być ich fizyczne unicestwienie.
Publikacją, nawołującą do nienawiści rasowej i piętnującą Żydów było Mein Kampf Adolfa Hitlera (1925r.) 


W miarę pojawiania się kolejnych odmian antysemityzmu, wyróżniono trzy jego rodzaje, według których zaczęto klasyfikować wszelkie jego przejawy. Za najstarszy rodzaj antysemityzmu uznany został antysemityzm tradycyjny, zakorzeniony w przesłankach natury religijnej. Obok antysemityzmu tradycyjnego bardzo istotnym, chociaż kształtującym się później był antysemityzm nowoczesny, bazujący na teorii spiskowej dziejów. Sugerował on, że Żydzi, dzięki wpływom politycznym, ekonomicznym i kulturowym dążą do panowania nad światem i ludzkością, co ma wynikać z realizacji koncepcji narodu wybranego przez Boga Jahwe. Ostatnią, stosunkowo najmłodszą wersją antysemityzmu jest antysemityzm współczesny, którego genezę zapoczątkował konflikt izraelsko – arabski na Bliskim Wschodzie. Narodził się on jako wyraz antypatii w stosunku do Żydów odnoszących sukcesy w zmaganiach z ludnością arabską i jest on charakterystyczny dla syndromu solidarności z ofiarą, bez względu na przyczynę jej cierpienia, szczególnie żywego w środowiskach lewicowych.
                                   Cytat pochodzi z opracowania Łukasza Opozda
Centrum Badań Holokaustu, Uniwersytet Jagielloński



Wiersz Mordechaja Gebirtiga
To boli

To boli

to tak strasznie boli...

Nie szał nienawiści, którą płonie wróg,

nie bezmiar niedoli
i nie razów stuk.
Nie gwiazda Syjonu
na Żyda ramieniu
na znak, że to Żyd,
bo to będzie dla nich –
dla nich – aż do zgonu –
poprzez pokolenia –
tylko dla nich
wstyd.
To boli
to tak strasznie boli,
gdy nie obcy, wróg,
lecz ten, co w niewoli
tak samo, jak my
młody polski chłopiec i polska dziewczyna
z męki naszej drwi...
...że wśród bród żydowskich
podeptanych w pyle
piękny orzeł polski, dumny orzeł biały
leży tu w bezsile.
Gdy się z tego śmieją,
kiedy hańbi Żydów
pospólny wróg nasz –
to tak, jakby sami
dla wiecznego wstydu
pluli sobie w twarz...
Załącznik 9
...choć – jak my – w niewoli.
I to właśnie boli,
to tak strasznie boli...
przełożył Jerzy Ficowski
 

wtorek, 19 marca 2013

Kolejna rozprawka

Reklama, która stanowi niezbywalny element naszego życia, ma swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Napisz rozprawkę, w której przedstawisz racje obu stron i opowiesz się za jedną z nich.

Uwaga! Osoby, które miały na I semestr ocenę dostateczną bądź niższą, mogą napisać, czy są zwolennikami reklam. Jeśli tak, podają trzy argumenty, w których napiszą, co dają reklamy, dlaczego warto je oglądać czy warto ich słuchać. A może odnieść się do reklam w Internecie... Oczywiście można też być przeciwnikiem reklam i wówczas także potrzebne są argumenty.

 Jeśli macie pytania, możecie do mnie pisać:-)

sobota, 2 lutego 2013

Przypominam o rozprawce



Francuski filozof Paul Holbach powiedział: To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia. Odnieś się do tej tezy i uzasadnij swoją opinię, przywołując dwa przykłady z wybranych dzieł literackich i jeden ze sztuki filmowej.




Na Chomiku zamieściłam przydatną prezentację.Otwórz zakładkę Do wypracowania.